Analityk Energetyczny
Marek Wiśniewski
Marek pilnuje faktur za prąd
Marek dołączył do Fazelgayrimenkul w marcu 2019 roku. Nie lubi lania wody i pustych obietnic o oszczędnościach. Dla niego liczy się tylko to, co pokazuje licznik na koniec miesiąca. Zanim trafił do nas, spędził 7 lat na audytach technicznych w krakowskich halach i magazynach. Widział setki źle ustawionych kotłowni i nieszczelnych okien, które marnowały pieniądze właścicieli.
W naszym zespole Marek przelicza, czy montaż fotowoltaiki na dachu biurowca faktycznie ma sens finansowy. Nie zgaduje. Używa twardych danych z ostatnich 14 miesięcy pracy budynku. W zeszłym roku, przy modernizacji obiektu na Czyżynach, znalazł błędy w izolacji rur ciepłowniczych. Właściciel biurowca oszczędził dzięki tej jednej poprawce 2 840 zł w samym pierwszym kwartale po naprawie.
Heads-up: Marek bywa bardzo uparty przy wynikach pomiarów. Jeśli czujnik pokazuje stratę ciepła na fasadzie, nie odpuści, dopóki ekipa montażowa nie poprawi uszczelek. W październiku 2024 roku spędził 3 dni w maszynowni biurowca przy ul. Pawiej, żeby poprawnie skalibrować system zarządzania energią. Efekt był taki, że zużycie prądu spadło o 17% w skali miesiąca bez wyłączania klimatyzacji.
Jego robota to czyste konkrety na stole. Marek przygotowuje dokumentację pod certyfikat BREEAM, ale zamiast trudnych terminów, używa prostych wyliczeń. Zysk z każdego metra to dla niego nie jest hasło reklamowe, tylko realny wynik w Excelu. Jeśli dana instalacja ma się zwracać przez 11 lat, powie to klientowi wprost, zamiast obiecywać szybki zwrot w rok.
Prywatnie Marek analizuje nawet zużycie wody we własnym mieszkaniu na krakowskich Mistrzejowicach. Bywa to męczące dla domowników, ale dzięki temu jego rachunki są o 23% niższe niż u sąsiadów. W Fazelgayrimenkul dba o to, żeby biurowce naszych klientów działały tak samo sprawnie jak jego domowa instalacja.